Weronika Duszeńko

Weronika Duszeńko

Udostępnij

Weronika 💙 – dziewczynka w spektrum autyzmu, która codziennie walczy o samodzielność. Dołącz do #TeamWerci i pomóż nam nieść dobro!

Tu pokazujemy jej codzienność, edukujemy o autyzmie, informujemy o akcjach charytatywnych oraz zbiórkach na terapię.

20/09/2026

No i jesteśmy! 😁💙

Wczoraj było pakowanie busa, dzisiaj była pobudka zdecydowanie za wcześnie 😂, rozpakowywanie, noszenie, układanie…

I możemy oficjalnie powiedzieć:
STOISKO GOTOWE! 💪📦

A fantów mamy tyle, że naprawdę jest w czym grzebać. 😁

Ubrania, buty, książki, zabawki, gry, puzzle, rzeczy do domu i cała masa rzeczy, których nawet nie będziemy próbować tutaj wymieniać. 😂

Są też nasze 2 stoły „za dowolny datek” 💙, a na pozostałej części stoiska rzeczy wyceniamy na miejscu.

Teraz kolej na Was!
📍 Plac Krakowski, Gliwice
⏰ Jesteśmy tutaj DZISIAJ do 14:00!

Wpadajcie, pogrzebcie w kartonach, upolujcie coś dla siebie, przybijcie nam piątkę i pomóżcie Werce. 💙

My już swoje zrobiliśmy — przywieźliśmy pół magazynu. 😂
Teraz liczymy, że pomożecie nam NIE ZABIERAĆ GO Z POWROTEM. 🤣

Do zobaczenia! 💙

19/09/2026

Operacja „zmieścić magazyn do busa” właśnie trwa. 😂📦

Jutro Wyprzedaż Garażowa na Placu Krakowskim, więc dzisiejszy wieczór spędzamy dokładnie tak, jak można się było spodziewać…
Pakujemy. Nosimy. Układamy. Przekładamy. I zastanawiamy się, czy to wszystko naprawdę się zmieści. 😂

Na filmie jeszcze nie zobaczycie efektu końcowego, bo… efektu końcowego jeszcze nie ma. 🤣

W chwili publikacji walka z busem nadal trwa.

Ale jedno możemy obiecać — jutro będzie w czym wybierać! 😁

👕 ubrania
👟 buty
🧸 zabawki
📚 książki
🧩 gry i puzzle
🏠 rzeczy do domu
…i całe mnóstwo innych fantów.

Na miejscu będą też nasze 2 stoły „za dowolny datek”, a pozostałe rzeczy wyceniamy na bieżąco.

📅 JUTRO — 20.09.2026
⏰ 8:00–14:00
📍 Plac Krakowski, Gliwice

Wpadajcie do nas! 💙

Wy pomożecie Werce, my odzyskamy kawałek magazynu i być może wrócicie do domu z jakąś perełką. 😁

A teraz wracamy do pakowania, bo bus sam się, niestety, nie załaduje. 😂📦

13/09/2026

20 września znowu wyciągamy pół magazynu na Plac Krakowski. 😂💙

No dobrze… może nie pół.

Ale kto widział nasz magazyn, ten wie, że nawet „trochę” w naszym wykonaniu oznacza całkiem konkretną liczbę kartonów. 😅

Po sierpniowej wyprzedaży już wiemy jedno — nowy system zostaje!

Czyli ponownie na naszym stoisku znajdziecie dwa stoły „za dowolny datek”, a na pozostałej części stoiska rzeczy będą wyceniane na miejscu.

Będą ubrania, książki, zabawki, buty, rzeczy do domu, gry, puzzle i całe mnóstwo innych fantów, które dostaliśmy od ludzi właśnie po to, żeby mogły pomóc Werce. 💙

A ponieważ ostatnim razem nowy system przeszedł swój pierwszy test, tym razem jedziemy już trochę mądrzejsi. 😁

📅 20 września 2026
⏰ 8:00–14:00
📍 Plac Krakowski w Gliwicach

Możecie przyjść zapolować na coś dla siebie.
Możecie wrzucić coś do puszki.
Możecie po prostu wpaść powiedzieć nam „cześć”. 💙

Każda rzecz, która tego dnia pojedzie z kimś do nowego domu, oznacza coś więcej niż trochę więcej miejsca w naszym magazynie. 😉

Pomaga nam finansować kolejne kroki Werki w drodze do samodzielności.

A tych kroków zrobiło się ostatnio całkiem sporo…

Bo dziewczynka z naszej grafiki od kilku dni jest już pełnoprawną pierwszoklasistką. 🎒🥹💙

Do zobaczenia 20 września!

Szukajcie najbardziej zakartonowanego stoiska na Placu Krakowskim. To prawdopodobnie będziemy my. 😂

Photos from Weronika Duszeńko's post 01/09/2026

Rok temu planowaliśmy odroczenie Weroniki od obowiązku szkolnego.

A dzisiaj patrzyłam, jak wyczytują jej imię, a ona sama wychodzi na środek, żeby zostać pasowaną na uczennicę pierwszej klasy. 💙

Chyba właśnie takie momenty najlepiej pokazują, ile potrafi zmienić jeden rok.

Jeszcze niedawno szkoła była dla nas ogromnym znakiem zapytania.

Czy Werka jest gotowa?
Czy sobie poradzi?
Czy znajdziemy miejsce, które będzie potrafiło odpowiedzieć na jej potrzeby?
Czy nie lepiej dać jej jeszcze rok?

Dzisiaj tych pytań oczywiście nie jest mniej. 😉 Przed nami dopiero początek i nie mam pojęcia, jak będzie wyglądała ta szkolna droga.

Ale wiem jedno.

Dzisiaj Werka była gotowa.

Od rana bardzo czekała na rozpoczęcie roku. Była podekscytowana, ciekawa tego, co ją czeka, i chyba dużo mniej przejęta całym wydarzeniem niż jej mama. 😅

A potem przyszło pasowanie.

Kiedy wyczytali „Weronika Duszeńko”, po prostu wstała i sama podeszła. Dostała swój pierwszy szkolny dyplom i wróciła do nas z ogromnym uśmiechem.

I wtedy chyba naprawdę do mnie dotarło:

mamy w domu pierwszoklasistkę. 🥹💙

I to nie byle jaką, bo Wercia zaczyna szkolną karierę jako jedyna dziewczyna w klasie, wśród sześciu nowych kolegów. 😂 Chłopaki jeszcze nie wiedzą, co ich czeka. 😉

Dzisiaj poznałam też wychowawcę Werci i nauczyciela współorganizującego kształcenie specjalne. I na razie moje odczucia są dokładnie takie jak po pierwszym spotkaniu z tą szkołą.

Jestem szczęśliwa, że udało nam się tutaj dostać.

Nie dlatego, że od dzisiaj przestaję się martwić.

Nie dlatego, że wiem, że wszystko będzie łatwe.

Tylko dlatego, że patrząc dzisiaj na Werkę, po raz pierwszy od bardzo dawna nie myślałam:

„Czy ona poradzi sobie w szkole?”

Pomyślałam:

„Ciekawe, jaka będzie jej szkoła.”

I to jest ogromna różnica. 💙

A żeby pierwszy dzień szkoły był naprawdę pierwszym dniem szkoły, była oczywiście tyta! 😁

Wybrana osobiście przez Werkę, wypełniona słodyczami przez babcię i dziadka oraz przytulana na zdjęciach niemal jak największy skarb świata. 😂🍬

Werciu…

dzisiaj zaczęłaś zupełnie nowy rozdział.

Nie wiem jeszcze, co w nim będzie.

Ale bardzo się cieszę, że możemy go razem przeczytać. 💙

Powodzenia, Pierwszoklasistko! 🎒📚

20/08/2026

No to jesteśmy. 💙

Wczoraj pakowałyśmy torbę.

Dzisiaj przekroczyłyśmy próg szpitala.

I nagle coś, o czym od dawna wiedziałam, na co czekaliśmy i co przez wiele miesięcy było po prostu kolejnym terminem zapisanym w kalendarzu…

stało się rzeczywistością.

Werka została dzisiaj przyjęta do szpitala.

Jutro czeka ją planowany zabieg usunięcia migdałków.

Dzisiaj natomiast poznajemy salę, szpitalne łóżko, ludzi, zasady i całą tę nową rzeczywistość, która przez najbliższy czas będzie naszą codziennością.

I wiecie co?

Można wiedzieć, że zabieg jest potrzebny.

Można na niego czekać.

Można mieć przygotowaną torbę, dokumenty i wszystko dokładnie zaplanowane.

A i tak w momencie, kiedy zakładają Twojemu dziecku szpitalną opaskę na rękę, w głowie mamy pojawia się tylko:

„Oby wszystko było dobrze.”

Dzisiaj więc po prostu jesteśmy razem.

Oswajamy nowe miejsce.

I czekamy na jutro. 💙

A jutro…

jutro bardzo przydadzą nam się Wasze kciuki. ✊💙

18/08/2026

Są takie dni, które z pozoru są zupełnie zwyczajne.

Robi się obiad.
Ogarnia pranie.
Dzieci się kłócą, za chwilę godzą, a Wercia pewnie gdzieś po drodze uzbiera kolejny bukiet polnych kwiatów. 😅🌼

A jednocześnie gdzieś z tyłu głowy cały czas siedzi jedna myśl:

„W czwartek jedziemy do szpitala.”

W piątek Wercia ma zaplanowany zabieg usunięcia migdałków.

Wiedzieliśmy o nim od dawna. Czekaliśmy na termin. To nic, co spadło na nas nagle.

A jednak im bliżej, tym bardziej zaczynam to czuć.

Jeszcze dzisiaj jest zwyczajnie.
Jeszcze jesteśmy w domu.
Jeszcze nie ma szpitalnej opaski na ręce, obcego łóżka, badań, czekania i całej tej rzeczywistości, której żaden rodzic specjalnie nie chce poznawać ze swoim dzieckiem.

Jest po prostu Wercia.

Ta sama, która potrafi uprzeć się tak, że nie ma siły, która ją przekona. 😅
Ta sama, która martwi się, kiedy coś dzieje się jej bratu.
Ta sama, dla której spacer bez bukietu właściwie się nie liczy. 🌼

I może właśnie dlatego dzisiaj nie chcę jeszcze myśleć o piątku.

Dzisiaj chcę nacieszyć się zwyczajnym wtorkiem. 💙

Bo za dwa dni zaczniemy kolejny rozdział historii Werki.

A Wy, jak zawsze, będziecie mogli przejść go razem z nami. ♾️💙

17/08/2026

No i przetestowaliśmy. 😁

Wczorajsza wyprzedaż była dla nas trochę inna niż wszystkie poprzednie.

Po raz pierwszy podzieliliśmy stoisko na dwie części – zostawiliśmy dwa stoły „za dowolny datek”, a przy pozostałych fantach podawaliśmy ceny na miejscu.

I przyznam, że przed wyprzedażą miałam trochę obaw.

Czy ludzie odnajdą się w nowych zasadach?
Czy my odnajdziemy się w nowych zasadach? 😂
Czy damy radę na bieżąco wyceniać rzeczy, kiedy przy stoisku zrobi się tłoczno?

Daliśmy. 😁

Oczywiście już po pierwszym takim dniu widzę kilka rzeczy, które następnym razem można zrobić inaczej. Ale właśnie po to był ten pierwszy test – żeby sprawdzić, jak nasz pomysł zadziała nie na papierze, tylko w praktyce.

A jego efekt widzicie na grafice. 💙

**Łącznie wczorajsza wyprzedaż przyniosła Werci 480,70 zł.**

I za każdą częścią tej kwoty stoi ktoś.

Ktoś, kto kiedyś przyniósł nam karton fantów.
Ktoś, kto wczoraj zatrzymał się przy naszym stoisku.
Ktoś, kto znalazł coś dla siebie.
Ktoś, kto wrzucił datek do puszki.
Ktoś, kto pomagał nam to wszystko rozłożyć, ogarnąć, wycenić, sprzedać, a później znowu spakować.

Dlatego dziękujemy. 💙

Nie tylko za te 480,70 zł.

Za to, że rzeczy, które komuś przestały być potrzebne, u nas dostają drugie życie i przy okazji mogą zrobić coś naprawdę ważnego.

Bo właśnie z takich małych rzeczy cały czas składamy coś znacznie większego.

Kolejny kawałek historii Werki. 💙

A nowy system?

Myślę, że zostaje. 😁
Jeszcze go trochę dopracujemy, ale pierwszy test zdecydowanie zachęca nas do dalszych prób.

Do zobaczenia przy kolejnej wyprzedaży! 💙

16/08/2026

Dzisiaj widzimy się na wyprzedaży garażowej! 💙

Tym razem nasze stoisko działa trochę inaczej — testujemy nowy system. 😁

💙 2 stoły – za dowolny datek
Wybieracie fant i sami decydujecie, ile wrzucacie do puszki.

💙 Pozostała część stoiska – pytacie o cenę
Wybieracie rzecz, pytacie nas lub któregoś z wolontariuszy i od razu podajemy cenę. Nie szukajcie metek — nie będzie ich. 😉

Prosto, bez kombinowania. 😁

📅 Dzisiaj – 16 sierpnia
📍 Plac Krakowski w Gliwicach

Wpadajcie poszperać — rzeczy mamy tyle, że naprawdę jest w czym wybierać. 😂

A każda rzecz, która pojedzie dziś z Wami do domu, dokłada swoją małą cegiełkę do historii Werki. 💙

11/08/2026

Bazarek się skończył. Miałam dwa dni wolnego.
A teraz… wracamy do roboty. 😅

Bo już w najbliższą niedzielę znowu rozstawiamy nasze stoisko na wyprzedaży garażowej. 💙

Tylko tym razem będzie trochę inaczej.

Do tej pory na naszym stoisku obowiązywała jedna prosta zasada:

wybierasz rzecz → wrzucasz do puszki dowolny datek dla Werci.

Uwielbiam tę formę i nie chcemy z niej całkowicie rezygnować.

Dlatego dwa stoły nadal zostają „za dowolny datek”. 💙

Ale pozostała część stoiska będzie działała inaczej.

Wybieracie rzecz, która Was interesuje, pytacie nas o cenę i wtedy decydujecie, czy zabieracie ją ze sobą.

Bez metek na każdym fancie. Bez wcześniejszego wyceniania setek rzeczy.

Przy ilości, którą zabieramy na wyprzedaże, chyba musiałabym zacząć przygotowania jakieś trzy miesiące wcześniej. 😂

Ceny będziemy podawać na miejscu, razem z wolontariuszami.

Dlaczego zmieniamy zasady?

Bo poprzednie wyprzedaże nauczyły nas, że „dowolny datek” nie zawsze dla wszystkich oznacza to samo. 😉

A wiele rzeczy, które dostajemy, naprawdę ma swoją wartość. Ktoś przekazał je właśnie po to, żeby pomogły Weronice i chcemy tę pomoc wykorzystać jak najlepiej.

Dlatego w niedzielę nasze stoisko będzie miało dwie strefy:

💙 2 stoły – za dowolny datek.
Wybieracie, co chcecie, i sami decydujecie, ile wrzucacie do puszki.

💙 Pozostała część stoiska – pytacie o cenę.
Wybieracie fant, pytacie nas albo któregoś z wolontariuszy i od razu dostajecie cenę.

Będą ubrania, buty, zabawki, książki, rzeczy do domu, tekstylia, elektronika i cała masa innych fantów.

A przygotowania?

Tym razem wyglądają u nas dość nietypowo. 😅

Po ostatnim wielkim sprzątaniu magazynu rzeczy są już posegregowane i przechowywane tak, że przed wyprzedażą nie czeka mnie kilkudniowe przekładanie czy sortowanie.

W sobotę po prostu otwieramy magazyn, pakujemy kartony do samochodu i jedziemy. 😂

Cała zabawa zacznie się dopiero na miejscu.

Czy nowy system się sprawdzi?

Nie mam pojęcia. 😅

Robimy to pierwszy raz.

Ale nasze wyprzedaże od początku trochę właśnie tak wyglądają — próbujemy, uczymy się, poprawiamy i przy następnej robimy coś lepiej.

Bo na końcu nie chodzi przecież o idealny system sprzedaży.

Chodzi o to, żeby rzeczy, które dostaliśmy od Was, mogły zrobić jeszcze jedną rzecz:

pomóc Werci. 💙

📅 Niedziela, 16 sierpnia
📍 Plac Krakowski w Gliwicach

A na zdjęciu nasze centrum dowodzenia po ostatnim wielkim sprzątaniu. 😁

Teraz naprawdę doceniam te 16 godzin roboty — przed niedzielą wystarczy zapakować kartony i można ruszać.

Photos from Weronika Duszeńko's post 08/08/2026

Czasem pomoc wygląda jak pluszowy kot.

Czasem jak torebka.

Czasem jak garnek.

A czasem jak pudełko pełne Playmobil. 💙

Na pierwszy rzut oka to po prostu rzeczy.
Jedne nowe, inne używane. Jedne praktyczne, inne trochę bardziej „dla przyjemności”.

Ale za każdą z nich stoi ktoś, kto pomyślał o Weronice i postanowił ją wesprzeć.

Ktoś przekazał fant.

Ktoś zrobił zdjęcia i opis.

Ktoś zajrzał na bazarek.

Ktoś zalicytował.

Ktoś przebił ofertę o złotówkę… a ktoś o trochę więcej. 😏

I właśnie z takich małych rzeczy od trzydziestu edycji składamy coś dużo większego.

Rehabilitację.

Terapie.

Wizyty u specjalistów.

Kolejne kroki Werki w stronę większej samodzielności.

Dzisiaj kończy się 30. edycja Bazarku dla Weroniki.

O 18:00 wyłączamy komentarze pod licytacjami.

Jeśli więc coś od kilku dni obserwujecie, odkładacie decyzję „na później” albo po prostu jeszcze nie zajrzeliście do grupy Licytacje dla Weroniki — to jest ten moment. 😉

Bo czasem naprawdę trudno uwierzyć, że zwykły pluszak, sukienka czy garnek mogą stać się częścią czyjejś rehabilitacji.

A jednak właśnie tak to działa. 💙

Dziękujemy każdemu, kto dokłada do tej historii swój mały kawałek.

Chcesz, aby Twój wpis (firma) był na górze listy w kategorii Gabinet Kosmetyczny w Wroclaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Adres

Wroclaw

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Weronika Duszeńko opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Subskrybuj

Powiadomimy Cię, gdy cokolwiek zdarzy się w Wroclaw.