Krzysztof Starowicz
Finalista @ninjawarriorpolska
Trener personalny, trener fitness i masażysta.
Motto - zadbaj o swoje ciało, bo jest to jedyne miejsce, w którym tak naprawdę mieszkasz.
09/08/2026
Kolejny medal wylądował na ścianie 😊
Tym razem bylo wyjątkowo ciężko — gdyby nie wsparcie żony i synka, wynik nie byłby taki dobry ❤️❤️❤️ po rowerze na początku biegania dopadł mnie mały kryzys(tak , jak każdy ja też mogę mieć gorsze i lepsze chwile 🤣 ), jednakże kiedy zobaczyłem moich najbliższych I przybiłem im piątkę , każda pętla stawała się łatwiejsza. ❤️ Dziękuję Kasia Starowicz za wsparcie, nie tylko podczas zawodów ale i w czasie przygotowań do nich.
Finalnie czas bardzo podobny do Sycowa, ale dużo cięższy, więc Progres jest— pływanie szybsze o 2 min, rower to samo tempo, przy prawie trzykrotnie wyższym wzniesieniu i bieganie mimo większych Górek również szybsze . Czas ostateczny to 4:57:45 co dało mi 336 pozycję na 1856 startujących 💪
Teraz przygotowania do Maratonu który pobiegnę z bratem Wojciech Starowicz 💪💪💪
Dziś mały test SIEBIE 🙂
Jest życiówka,
- według zegarka 38:37,
- według organizatora 38:13
Mała rozbieżność jest, ale mimo wszystko mega zadowolenie - razem z bratem zrobiliśmy swoją życiówkę 💪💪💪
22/06/2025
Zrobiłem to!! 🤜🤛
PEŁNY zaliczony 💪 Kiedy za pierwszym razem miałem przyjemność „spróbować się” w 1/4 IM w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej we wrześniu 2022, podczas pierwszego etapu (pływanie) po 300 m ratownicy musieli mnie wyciągać z wody… wtedy narodziła się myśl - ZROBIĆ PEŁNEGO IRON MANA. Dwa lata przygotowań, i nadszedł ten dzień - sprawdzian i .
Pierwszy etap : etap pływania to 3,8 km po jeziorze, gdzie ostatnie 1,1 km wąskim kanałem . Trochę się tego obawiałem, dlatego też bez spiny popłynąłem najspokojniej jak się dało , a efektem był całkiem fajny czas 1h i 19min.
Potem etap : 180 km do przejechania po pięknym i górzystym terenie . Cały odcinek z przewyższeniem 1860 m przejechałem w tempie 32 km/h w czasie 5h i 38min.
Etap : tu do pokonania cały czyli 42,3 km.
I właśnie TU ZACZYNAJĄ SIĘ SCHODY… Wszystko sobie perfekcyjnie zaplanowałem, woda, elektrolity, węglowodany w żelach… nie przewidziałem efektu przesłodzenia organizmu. Na 30 min przed końcem roweru, sięgając po 12 żel , odrzuciło mnie od niego… i tak przez pierwsze 10 może 14 km biegu mięśnie nie niosły , bo nie byłem w stanie przyjąć nic do ust, poza wodą i colą . W końcu na jednym z punktów regeneracyjnych sięgnąłem po kawałek pizzy, i trochę puściło. Bieg był bardzo ciężki, a temperatura 32 stopnie nie pomagała… na szczęście po 23 km głowa puściła i już było z górki. Był to najcięższy wysiłek do którego zmusiłem się w swoim dotychczasowym życiu. Całość kończę z czasem 11h 4 min 4 sek. Czy jest to dużo?? Mało? Nie dowiesz się póki nie podejmiesz tej próby 😉 Dla mnie?? - kolejne / zaliczony 💪 IESTEM IRON MANEM 💪💪💪😁
Dziękuję mojej kochanej za i , a w chwilach zwątpienia podczas wielogodzinnych przygotowań . Dziekuje za technikę pływania, Adam Sułkowski za treningi.
Dziękuję za cenne wskazówki i skierowanie do odpowiednich osób. Teraz czas na chwile odpoczynku, i…. Kto wie :)
14/07/2024
Dzień pełen wrażeń .
Na spokojnie bez większej Spiny i wynik lepszy o 30 min w porównaniu do zeszłego roku 💪 Gratulacje dla wszystkich zawodników startujących dziś w Sycowie. 💪💪💪
20/01/2024
Nieplanowany wschód słońca 💪
04/09/2023
1/2 Iron Man w Malborku i Kolejne małe marzenie zaliczone 😊
💪